Zmiany, zmiany, zmiany

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Chcemy ich ale się też ich boimy, wierzymy że zagwarantują nam lepsze życie ale nie na tyle by zrobić pierwszy, drugi, trzeci krok. Bo pierwszy to i może robimy o nim mówimy jak to wczoraj nie zapaliliśmy ani jednego papierosa, poszliśmy w końcu na siłownię, no ale co z drugim, trzecim, czwartym krokiem. A czy brak kolejnych ma sprawiać że ten pierwszy nie był istotny?

Wiele osób pyta mnie o to jak utrzymuję taką szczupłą sylwetkę, zawsze mam duży poziom energii i kreatywności, nie poddaje się problemom – moim zdaniem to wszystko ma swoje źródło w równowadze fizycznej, psychicznej i hormonalnej. Nie jest łatwo ją utrzymać, ale naprawdę jest to możliwe. Nie zrobiłeś/zrobiłaś drugiego, trzeciego kroku a raczej kilka do tyłu? Ok wróć i zacznij od pierwszego, znajdź w sobie siłę i motywację na drugi i kolejne. Dlaczego? Bo równowaga naprawdę zmienia całe Twoje życie na lepsze i nie piszę tylko ze swojego doświadczenia. Bliższe i dalsze mi osoby, które miały mocną motywację walki z cukrem, z przyzwyczajeniem do słodkich napojów i przez długi czas krążyły pomiędzy pierwszy krokiem do zmiany a kilkoma krokami wstecz w końcu znalazły w sobie siłę jakiej potrzeba by znacznie ograniczyć poziom skaczącego cukru. Zrezygnowały z słodkich napojów, ograniczyły soki z owoców, ( bo fruktoza to też cukier ) niektóre zaczęły oprócz wody i kawy dodawać zdrowe i wygodne parzoneherbaty SOTI Natural lub GOBIO na co dzień które dzięki dużej dawce antyoksydantów regulowały poziom cukru w organizmie i pobudzały metabolizm, energię czerpiąc z białka, węglowodanów bogatych w błonnik, warzyw stały się zupełnie innymi osobami. Dla mnie było to wręcz wzruszające widzieć to z boku, jak dana osoba stała się zupełnie inną osobą fizycznie i psychicznie, nawet rysy twarzy się zmieniły bo twarz nie była spuchnięta. Razem z odstawieniem cukru często za tym idzie też minimalizacja produktów z konserwantami. Każdy z nas pije ok litra, dwóch napojów dziennie jeśli są to napoje słodkie przyjmujemy dużo tych konserwantów które wpływają na to jak się wyglądamy, jak reaguje nasz organizm i jak się poprzez to czujemy. Mamy wysoką poprzeczkę do efektów nie dając wysokiej poprzeczki do tego co damy w zamian. A efekty najbardziej i tak zauważą osoby które nie widzą nas codziennie i może często nic nie powiedzą ale z czasem my też je zauważymy chociażby po tym że po pracy mamy jeszcze siłę i chęć by aktywnie pobawić się z dziećmi i zbudować z nimi zamek z kocy zamiast włączyć im bajkę.

 

Obiektywnie patrząc nie jest zrozumiałe czemu wiele osób sięga jeszcze po gazowane, słodkie napoje. “Na coś muszę umrzeć” często słyszę jako odpowiedź ale kto chociaż raz był w szpitalu wie że nie ma tego tak naprawdę na myśli.

Be the first to write a comment.

Your feedback